soul-therapy-1.jpg

HIPNOTERAPIA

Jeśli sobie na to pozwolisz, będzie dla mnie zaszczytem towarzyszyć Ci w podróży powrotnej do siebie.

Do odnalezienia poczucia bezpieczeństwa, wewnętrznej siły i pewności siebie w każdej sytuacji oraz odkrywania potencjału, który w sobie nosisz.

Jesteśmy tylko i aż ludźmi.
Co to właściwie oznacza?
Jesteśmy duchowymi istotami kroczącymi przez ludzkie życie, pełnymi wewnętrznego piękna, potencjału i możliwości, choć doświadczającymi świata przez granice umysłu i ciała.
Dobra wiadomość jest taka, że nad umysłem i ciałem można pracować, a ich granice stopniowo przesuwać, potrzeba jedynie właściwych narzędzi.
Nasza dusza posiada wszystkie zasoby potrzebne do życia, którego naprawdę pragniemy.
Niestety, bolesne doświadczenia oddzielają nas od tego wewnętrznego bogactwa. Zamiast iść ku sobie, wędrujemy w stronę ograniczeń. W stronę rozczarowania, smutku i braku poczucia bezpieczeństwa.
Czy zdarza Ci się myśleć, że Twoje życie mogłoby wyglądać nieco lepiej?
Że w pewnych sytuacjach mógłbyś czuć się bardziej spokojny, pewny siebie i bezpieczny?
Czy zdarza Ci się zachowywać inaczej, niż byś chciał, a mimo to nie potrafisz tego zmienić?
A przecież to w poczuciu bezpieczeństwa i sprawczości możemy tworzyć życie dokładnie takie, jakie pragniemy.
Wyobraź sobie, że możesz poczuć się naprawdę bezpiecznie, pewnie i spokojnie.
W takim stanie odkrywasz, że masz moc kształtować swoje życie w pełni świadomie i tworzyć jaźń, która osiąga i tworzy, a nie tylko reaguje.
To nie jest tylko marzenie, to realna możliwość, którą możesz zacząć odkrywać już dziś.

Nasza pomoc

Komfort Życia - Codzienność

  • Kiedy ktoś mówi o pozytywnym myśleniu, masz wrażenie, że kompletnie nie rozumie Twojej codzienności. Każdy poranek zaczyna się od powrotu do przeszłych błędów i lęku przed tym, co dziś może się rozsypać.
  • Każdy dzień zaczyna się od wewnętrznej walki, czy w ogóle wstać, gdy życie i praca przestały dawać poczucie sensu.
  • Wiesz, co masz zrobić. Masz to zapisane, zaplanowane… a jednak czas ucieka na scrollowaniu, serialach, jedzeniu, sprzątaniu — na wszystkim, tylko nie na tym, co było ważne. A potem pojawia się poczucie winy.
  • Czujesz ciągłe napięcie, ten nieustanny niepokój, który nie znika nawet w ciszy. W głowie wciąż odtwarzają się te same scenariusze: co pójdzie nie tak, co się nie uda, co znowu się zawali. Jakbyś żył w stałej gotowości… a mimo to był sparaliżowany.
  • Zaczynasz coś robić, chcesz się skoncentrować, a potem wystarczy drobiazg, jeden dźwięk, jedna myśl i wszystko się rozsypuje. Skupienie znika bez śladu, umysł odpłynął gdzieś daleko, zostawiając zadanie niedokończone, pozostaje złość i frustracja.
  • Nie potrafisz skupić się na jednym zadaniu dłużej niż kilka minut. Gdy tylko zaczynasz, do głowy natychmiast wpada dziesięć kolejnych rzeczy, które „też trzeba zrobić”. Zamiast jednej, zaczynasz wszystkie naraz. Jakbyś cały czas żył w przyszłości. A potem napięcie jest tak duże, że w końcu siadasz… i nie robisz już nic.
  • Ciągle gdzieś biegniesz, ciągle w płonących nerwach. Nic nie idzie po twojej myśli, jakby świat uparł się, by stawać ci na drodze. Zawsze coś, zawsze ktoś, zawsze nie tak. A w głowie myśli mieszają się, hałasują, mielą wszystko, co w Tobie jeszcze zostało. Nie potrafisz ich zatrzymać, choć marzysz o chwili ciszy.
  • Ciągle zmęczony. Wieczorem zmęczony. Rano zmęczony. Jakby sen dawno przestał cokolwiek naprawiać. Nie potrafisz odpocząć, nawet gdy wszystko wokół milknie, w Tobie wciąż coś szumi. Pojawia się bezsilność i brak poczucia wpływu, jakby każdy dzień był tą samą walką, tylko w innym świetle. A to, co kiedyś dawało spokój, dziś tylko jeszcze bardziej obciąża.
  • Gniew, agresja, wkurwienie, to niemal twoje drugie imię. Zbyt łatwo wyprowadza cię z równowagi każdy drobiazg. Małe potknięcia rosną w twojej głowie do rangi wielkich katastrof, a gniew wzbiera jak fala, której nie sposób powstrzymać. Wszystko cię irytuje, każdy dźwięk, każde słowo, każda przeszkoda działa jak zapalnik w twojej głowie.
  • Pojawia się poczucie, że brakuje Ci odpowiedzi, a rzeczywistość przytłacza swoją nieprzewidywalnością. Czujesz się zagubiony, jakbyś nic nie wiedział, a świat był pełen zagrożeń, które Cię przerastają.
  • Sen przerywają koszmary, a noc, zamiast regenerować, zostawia napięcie.

Praca Biznes Rozwój

  • Pracujesz ponad siły, a efektów wciąż brak. Ciało jest zmęczone do granic, jakby każdy mięsień odmawiał współpracy… a sens całego wysiłku gdzieś się zgubił.
  • Zbyt wiele obowiązków spoczywa na Twoich barkach, zbyt wiele oczekiwań, których trudno udźwignąć. Każde niedopełnienie ciąży niczym kamień, a perfekcjonizm podpowiada, że to Twoja wina. Chcesz tworzyć, spełniać się, dążyć do celu i odnaleźć sens. A mimo to po drodze gubisz siebie, jakby część Ciebie zawsze zostawała w tyle.
  • Jesteś sportowcem. Pojechałeś na zawody, dałeś z siebie wszystko, a mimo to przegrałeś. Motywacja, która kiedyś rozpalała Cię od środka, zgasła, a w jej miejsce pojawiło się napięcie i samokrytyka. Czujesz sprzeczność między pragnieniem działania a strachem przed kolejną porażką.
  • Chcesz otworzyć firmę, ruszyć z projektem, stworzyć coś własnego. A mimo to strach paraliżuje każdy Twój krok: „Co, jeśli zawiodę? Co, jeśli wszystko się rozsypie? Co, jeśli się ośmieszę?” Najgorsze scenariusze krążą w głowie, a marzenia, zamiast dodawać sił, stają się ciężarem, który trudno unieść.
  • Płyniesz na fali, kiedy wszystko układa się po Twojej myśli. Wystarczy małe potknięcie i fala napięcia uderza nagle. Z czasem stres staje się stałym towarzyszem, a grunt pod nogami zdaje się osuwać, odbierając poczucie bezpieczeństwa.
  • Planujesz poprosić o podwyżkę, układasz w głowie każde zdanie, a gdy nadchodzi moment, w którym stajesz twarzą w twarz z szansą, ciało odmawia współpracy — ścisk w gardle i klatce sprawia, że słowa po prostu nie chcą wyjść.
  • Chcesz coś zrobić, coś stworzyć. W głowie rodzi się pomysł, w sercu pragnienie działania, a ciało odmawia współpracy. Odczucia są tak intensywne, że blokują każdy krok, stajesz w miejscu, bez ruchu.
  • Rozpaczliwie próbujesz odnaleźć sens i kierunek.
  • Masz wrażenie, że pieniądze zawsze uciekają Ci przez palce, jakby ich dotyk był bolesny, a one same od Ciebie odpływały.

Używki i kompulsje

  • Kolejny weekend, kolejny kieliszek, kolejna używka. W poniedziałek mówisz sobie: „nigdy więcej”… aż do kolejnego weekendu. A czasem nie trzeba czekać do weekendu, by znów poczuć potrzebę sięgnięcia po to, co chwilowo daje ulgę.
  • Zadania czekają, a Ty czujesz, że ich ciężar Cię przytłacza. Sięgasz po coś, co ma Cię wzmocnić albo uśmierzyć napięcie, choć wiesz, że to tylko chwilowa ulga.
  • Wakacje, urlop, weekendowy wyjazd, czas na odpoczynek, ale prawdziwy spokój Cię nie odwiedza. Twój umysł wciąż biegnie, a jedynym sposobem na chwilową ulgę wydaje się alkohol-iluzja odpoczynku. W głębi wiesz, że można inaczej, że chcesz zmiany, ale nie potrafisz się od tego uwolnić.
  • Chcesz zmiany, ale wciąż trudno Ci funkcjonować bez używek. Chcesz żyć inaczej, odczuwać ulgę bez nich… a jednak codzienność bez używek wydaje się nie do przejścia.
  • Objadasz się, jakby Twoje łaknienie nie miało końca. Gdy w końcu przestajesz, pojawiają się wyrzuty sumienia, znów poczułeś, że straciłeś kontrolę. Mówisz sobie „dość”, a jednak następnym razem historia się powtarza.
  • Hazard coraz częściej przejmuje stery, a Ty czujesz, że trudno Ci się zatrzymać. Ryzyko wciąga Cię coraz głębiej, obiecując szybkie emocje, a zostawiając napięcie i poczucie straty.

Relacje

  • Nieustannie zastanawiasz się, co inni o Tobie pomyślą, powiedzą lub poczują. Powstrzymujesz się przed robieniem rzeczy, na które tak naprawdę masz ochotę, bo czujesz skrępowanie, lęk lub napięcie. Łapiesz się na tym, że bardziej przejmujesz się opinią innych niż własnymi potrzebami? Chcesz coś zrobić, ale wewnętrzny hamulec nie pozwala Ci ruszyć naprzód?
  • Masz trudność z wyznaczaniem granic. Robisz wszystko, by inni byli zadowoleni — nawet kosztem własnych potrzeb i emocji.
  • Jesteś wśród ludzi, a mimo to towarzyszy Ci poczucie samotności, niezrozumienia i wyobcowania.
  • W towarzystwie odczuwasz napięcie, jakbyś musiał coś udowodnić albo pilnować, by nikt nie zauważył, co naprawdę czujesz.
  • Uśmiechasz się, choć w środku pojawia się ścisk w klatce piersiowej lub gardle.
  • Mówisz „wszystko dobrze”, mimo że czujesz, jak coś w Tobie się kurczy.
  • Doświadczasz silnej, trudnej do opanowania zazdrości wobec swojej partnerki.
  • Zauważasz, że wciąż trafiasz w relacje, które zamiast dawać wsparcie, przynoszą ból.
  • Masz pod opieką zespół, rodzinę, bliskich. Zbyt często wybuchasz gniewem nie do opanowania, choć w głębi serca wiesz, że to krzywdzi innych, mimo to wzorzec nieprzerwanie powtarza się za każdym razem.
  • W relacjach damsko-męskich często czujesz brak pewności siebie, nie wiesz, jak się zachować ani jak okazać siebie w pełni.
  • Masz wrażenie, że ciągle dajesz, inni biorą, a ty zostajesz z poczuciem, że jesteś wykorzystywany.
  • Czujesz napięcie i lęk w sytuacjach społecznych, które utrudniają Ci swobodne funkcjonowanie.
  • Masz wrażenie, że jesteś mniejszy, słabszy lub mniej ważny od innych.
  • Trudno Ci dojść do siebie po rozstaniu lub stracie, wciąż czujesz ból i pustkę.
  • Ciągle za wszystko przepraszasz i czujesz, że niesiesz w sobie nieswoje poczucie winy.